Komentarze |
|
|
|
Głupoty;p W katowicach trza się uczyć. Całą rodzinę tam
miałem i sam tam idę i cudnie! :P
~nyku(2010-08-05)
uciekajcie! nie skladajcie papierow do Katowic
na lekarski!!my nie zartujemy!!ta uczelnia zycie nam zniszczyla i nie
da sie pozniej przeniesc!
~siumy(2010-08-05)
kolejny przyklad z cyklu "jak to sum ulatwia
zycie'. nie skonczylam wydzialu lekarskiego bo cale zycie chcialam byc
położną. kiedy 4 lata temu dostalam sie na studia myslslam ze nic
lepszego stac sie nie moze.BLAD!! nic gorszego stac sie nie moze. po 4
latach uzerania sie na kazdym kroku, jezdzenia po calym slasku na
zajecia ( Ruda sl, Tychy, Bytom, Czeladz itd.), walki o stopnie (70% to
polityka bardzo prosta, nie chodzi o podniesienie poziomu ale o to zeby
jaknajmniej ludzi mialo stypenia=kasa)i odrabiania setek godzin
darmowych praktyk udalo sie zdobyc tytuł licencjata. Z braku innych
mozliwosci razem z moimi kolezankami zlozylysmy dokumenty na studia mgr
na tejze uroczej uczelni. I co sie okazalo? ze na 40 przyjetych osob
dostalo sie tylko 2 ( slownie DWIE) z lic z SUM! powod? Rekrutacja
opierala sie o srednia ze studiow z lienjatu. Dostali sie studenci
innych szkol a przede wszystkim prywatnych ( tu przypomnijmy slawne
haslo o kierunkach medycznych na GWSH....). Wiec wlasna szkola zrobila
nas w balona. Wyszlo na to ze ze studenci SUm sa za slabi zeby dalej we
wlasnej szkole studiowac...ZAL!! no ale jak ktos licencjat robil w
prywatnej szkole to go bedzie stac na ewentualne placenie.... i tak tu
jest ze wszystkim wiec jak macie podjac decyzje co do studiow to
bedziecie tym szczesliwsi im dalej bedziecie sie trzymac od SUM
~mini(2010-07-30)
Hej dostałam sie w tym roku na lekarski do
Katowic i szukam osob z I roku które bylyby zainteresowane wynajeciem
mieszkania gdzies w pobliżu uczelni. Jeśli jest ktoś zainteresowany to
piszcie martulek09@o2.pl
~martula;)(2010-07-28)
Wiecie może jaki był próg w tym roku na
niestacjonarne?
~asia(2010-07-25)
Jak są sami swoi w Zabrzu to może i jest
inaczej. Jam z Katowic, ale nigdy, przenigdy nie wybrałabym Suma 2gi
raz!!! Nie ważne czy Zabrze czy Kato = DNO!!!
~(2010-07-13)
wy mówicie o katowicach. Zabrze jest spoko,
więc nie odradzajcie tak od razu ŚUMu, bo w zabrzu bywają asystenci
ktorzy są ok. więc jesli ktos chce na Śum, to wybierajcie zabrze:)
~madza(2010-07-09)
To nie jest forum reklamowe - tylko forum SUM!
Szkoda, że niektórzy nie potrafią tego zrozumieć!!! Takich postów
wogóle nie powinno tutaj być!!!!!!!!
Gdzie jest admin?????
~(2010-07-06)
ŚWIEŻUTKIE MIESZKANKO NA HELENCE!!!
Wynajmę piękną dwuosobową kawalerkę z balkonem! Mieszkanie znajduje się
5 minut spacerkiem od Akademii Medycznej. Czyste, całkowicie umeblowane
i wyposażone (duża lodówka z zamrażarką, nowa pralka, nowy junkers,
dwuosobowa wersalka i rozkładane dwuosobowe łóżko (goście mile
widziani), dwie ogromne szafy typu komandor itd.)
Mieszkanie świeżo wyremontowane, posiadające wszystkie udogodnienia
studenckie.
Takiej oferty nie znajdziesz nigdzie!
Mieszkanie typu „wchodzę i mieszkam”! Zero wkładu
własnego!!!
Cena 450 zł od osoby plus rachunki (ok. 75zł- 100zł w zależności od
sezonu)
Tel. 601928312
~jigger(2010-07-04)
Kiedy byłem małym chłopcem i chodziłem do
podstawówki, nad tablicą wisiało hasło: szkoła bawi, uczy, wychowuje...
Mijały lata a ja coraz bardziej zapominałem te słowa.Dzisiaj - po
pierwszym roku na ŚUMie - wreszcie zrozumiałem ich znaczenie. Dotarło
do mnie, że wtedy w podstawówce - kiedy byłem małym chłopcem - te słowa
były zapisane w złej kolejności.
Dzisiaj już wiem, że szkoła przede wszystkim WYCHOWUJE( 2 slowa w
jednym;D, czasem bawi do łez. Co do tego ostatniego słowa - po roku
pobytu tutaj - mam duże wątpliwości...
~mały profesor dla dużych prof(2010-06-22)
cud miód i orzeszki a zainteresowani i tak
wiedzą^^
~mia(2010-06-16)
Jaki jest najpopularniejszy asystent SUM na
starszych latach???
MR & MRS SPI(D)ER - dalaj - MAN! - dla wtajemniczonych;)
Nie, nie to nie prawda,że zabawa się kończy po drugim roku. Ona się co
roku zaczyna i kończy od nowa, chyba, że zrobią wam wakacje przymusowe
w ramach powtarzania roku...
Jeszcze macie wybór - nie wybierajcie tego gŁówna;) - naprawdę nie
warto.
~dla dosłownie przeklętych(2010-06-10)
ŚUM to istna szkoła umiejętności magicznych !!
Czasem nie wiadomo skąd,pojawia się magiczne 70,o nich najlepiej wiedzą
osoby,będące na studiach niestacjonarnych...lub 3 razy pod rząd
otrzymujesz wynik 65,o tych z kolei,często Ci na stacjonarnych..czyżby
problemy z systemem?!-nie sądzę.Innym razem sprawdzasz odpowiedzi z
kolokwium z drugą osobą...wszystko się pokrywa,a mimo tego okazuje
się,że macie 20 pkt różnicy...Dojścia do informatyka jak lew broni
sekretarka katedry anatomii,która rzecz jasna ma najwięcej do
powiedzenia i problemu nie rozumie...Komentarze w stylu: dla takich
powinna być medycyna na GWSH i kolejne terminy po 200zł są na porządku
dziennym... Miałam przyjemność,tudzież jej brak studiować tam przez rok
i jedyne co zyskałam to niechęć do medycyny i rok w plecy, na pewno
uodporniłam się psychicznie i lepiej znoszę stres- gorąco
polecam...żal. Docent,który na pytanie studenta o termin "caput et
collum" odpowiada: to znaczy głowa i szyja? obrazuje świetnie
wykwalifikowaną kadrę!!! Nie można generalizować,tutaj ogromny zwrot w
stronę dr.Sisi i dr.Twardego,trafić na nich to ogromne
szczęście..Abstrahując od tego,trzeba liczyć się z
niesprawiedliwością,zrównaniem z parterem,zmieszaniem z błotem,trzeba
mieć na uwadze,że asystenci wychowani za czasów komuny wychodzą z
założenia,że student to "gówno", dosłownie i w przenośni,bo raz
usłyszeliśmy,że student 1 roku to gówno,2 roku-pan gówno,3
roku-student...dziwna polityka.Osobiście mam dosyć ludzi trzęsących się
jak liście na wietrze i ich płacz i przerażenie w oczach budzą we mnie
silną niechęć do tego miejsca,bo sama przeżywałam poważne załamanie
nerwowe,jednakże nie liczcie na współczucie,gdyż na wstępie
usłyszeliśmy:"Lekarz nie powinien chorować"..Tutaj eliminują ludzi
słabych psychicznie,płacz jest słabością,a lekarz nie może być
słaby..Tutaj utopijna wizja lekarza filantropa zostaje skonfrontowana z
rzeczywistością! To jest jakiś koszmar, pranie mózgu i dewastacja
psychiki..tutaj dogłębnie można zrozumieć znaczenie depresji. Rok temu
śmiałam się z tych komentarzy i twierdziłam,że ludzie się nie uczą lub
nie radzą sobie i wyolbrzymiają,żeby dokonać swoich bohaterskich
czynów. Z reguły nie zaglądam na żadne fora, ale w tym przypadku
postanowiłam zrobić wyjątek! Wybrać ŚUM to najgorsza decyzja!Lepiej
poprawiać maturę,zresztą mnóstwo ludzi rezygnuje po I semestrze,żeby
zapisać się na nią.A ludzie są na prawdę dobrzy,tylko trudno sprostać
wymaganiom..ŚUM jednoczy we wspólnej walce o przetrwanie..Jak najdalej
od tego mordoru !!!!!!
~z ŚUMu(2010-05-28)
moim skromnym zdaniem jeśli tylko macie szansę
iść gdzie indziej WYBIERZECIE to gdzie indziej!!! W zeszłym roku nie
wierzyłam wypowiedziom na forum, że tu jest naprawdę aż tak strasznie
do momentu, kiedy zaczęłam tu studiować!!! Jeden wielki koszmar mówię o
oddziale w Katowicach bo w Zabrzu jest ponoć inaczej. Podsumowując moją
wypowiedź hasłem, że jeszcze w grudniu śmiałam się z ludzi którzy biorą
leki antydepresyjne i uspakajające... a teraz sama zastanawiam się
które wybrać...
a z tego co wiem w roku 2009/2010 próg punktowy na stacjonarne wynosił
168 punktów. Rozszerzona chemia i biologia.
~silikon(2010-05-27)
Mam pytanie zawsze marzylam o medycynie
kierunek dendystyczny, czy trudno jest sie dostac na SUM? jaka mature
musze miec zdana?
~juta(2010-05-26)
przestrzegam wszystkich,ktorzy chca studiowac w
Katowicach stracicie zdrowie,z nauka to nie ma nic
wspolnego,szczegolnie na katedrze biochemii nie znaja pojecia pro
-student czy sie uczysz czy nie i tak nie zdasz.Najgorsza katedra na
tej uczelnii,nieuprzejmosc,traktownie studenta jak smiecia na porzadku
dziennym.Wszyscy o tym wiedza,ale niestety nikt nic nie robi zeby to
zmienic.Jakby nie katedra biochemii to mozna sie normalnie uczyc to
jest HORROR.
~studentka(2010-05-18)
Heh dobre kwota1, kwota2 ale to właśnie bolesna
prawda o naszej uczelni... nastawiona jest tylko i wyłącznie na
wyciągnięcie jak największej ilości pieniędzy od ludzi, wiadomo, trzeba
jakoś wyjść z długów... Tylko dlaczego kosztem studentów!?
Z całym obiektywizmem nie polecam i co więcej szczerze ostrzegam bo
takiego okropnego miejsca na studiowanie nie ma nigdzie, mogę to
powiedzieć bo mam wielu znajomych na innych UM-ach i to co dzieje się u
nas przechodzi wszelkie możliwości ogarnięcia ludzkim umysłem!
Jeden wielki bajzel, gnebienie ludzi, ciągłe życie pod ogromną presją,
nieludzka kadra, kosmiczne wymagania a na końcu i tak pokażą Ci kto tu
rządi...
szkoda zdrowia i czasu naprawdę, bo można tylko zniechęcić się wogóle
do studiowania czegokolwiek po pobycie w tym MORDORZE...
~żabol(2010-05-15)
Sumy, które adoptowała nasza kochana uczelnia
mają już imiona - Szkoda nie dali im na imię kwota 1 i kwota2.
Z innych paranoicznych wydarzeń z życia SUM:
Problemy robi się ze wszystkim - ostatnio nawet badania sanepidowskie
stały się strasznym kłopotem. Najpierw nam powiedzieli, że będą
bezpłatne... Możecie pomarzyć!
Chcecie mieć dopuszczenie do sesji to płaćcie w Sanepidzie 100 zł,
inaczej będą was straszyć,że nie dostaniecie dopuszczenia.
O badaniach było wiadomo od 13 stycznia. Jednak dopiero teraz DZIEKANAT
dogadał się ze Stacją Sanepidu - i co ... Terminy na badania są - tyle
tylko, że najwcześniej można zanieść próbki 20 czerwca. Trochę mnie to
nie ratuje, bo mam sesję i egzaminy. Poza tym DZIEKANAT ogłosił
uroczyście, że trzeba im dostarczyć wyniki do 31 maja.
Myślę, że Ci którzy się tu wybierają przede wszystkim powinni wiedzieć
o takich cudownych sytuacjach z życia SUMa. Takie problemy robi się tu
od początku, od przekroczenia bram Mordoru; a problemy są od
sprzątaczek poczynając na zapracowanych z dziekanatu kończąc. Bo one
nigdy nic nie wiedzą!!!
Szkoda, że ciągle na tej - miałem napisać uczelnii - w tym Mordorze
panuje polityka kija, patyka i psa ogrodnika.
~kochający bogów(2010-05-12)
Ratunku!!! Niech ktoś coś zrobi z tą uczelnią!!
Tu się nie da normalnie studiować :/
Jak ja żałuję że tutaj przyszłam :( mój największy życiowy błąd.
Całkiem obiektywnie to mogę ocenić bo jestem na 2 roku i wiem już
troszkę jak wygląda tutaj "studiowanie", jeśli tylko macie możliwość
trzymajcie się od tego miejsca jak najdalej. Nikogo nie chcę straszyć
czy zniechęcać tylko uczciwie ostrzegam :/
~HELP(2010-05-12)
Oczywiście program programem, każdy mógł sobie
sprawdzić przed pójściem tutaj ale... traktowanie ludzi i
niesprawiedliwość na każdym kroku to zupełnie inna sprawa!
I co z tego że uczymy się dużo wiecej niż na innych uczelniach, skoro
ta akurat wiedza w praktyce lekarskiej okazuje się często nieużyteczna!
Liczą się dopiero przedmioty kliniczne, co z czym ma się kontakt na co
dzień, a nie wkuwanie bezsensowne łaciny czy tortury na biochemii,
przecież to jest nikomu później niepotrzebne.
A to że wielu ludzi rezygnuje z tego kierunku właśnie przez uczelnię to
chyba nie jest jej plusem, zamiast zachęcać i jakoś motywować na każdym
kroku jest "udupianie" przepraszam za słowo, ale inaczej tego określić
się nie da :(
Ja z mojego doświadczenia jako studentka 4 roku nie polecam i podpisuję
się pod tymi komentarzami, które tutaj zdecydowanie przeważają...
~jasne!(2010-05-03)
Wszędzie, byle nie tutaj.
Jestem na 3 roku, moze nie powinienem sie jeszcze wypowiadac, ale po
pierwszych dwoch latach...
Uciekajcie.
~blueandblue(2010-05-02)
Witajcie.
W tym roku kończę studia, mianowicie wydział lekarsko-dentystyczny w
Zabrzu.
Chce Wam tylko napisać, ze wszyscy, którzy krytykowali program ŚUMu i
obowiązujące tu zasady, nie są na tyle przystosowani aby sprostać
jakimś zasadom, że potrafią tylko krytykować coś co jest praktykowane
od wielu wielu lat.
Nie podoba się Wam ten program? ok - Wasza sprawa, ale pozwólcie
każdemu ocenić samodzielnie.
Program studiów jest uniwersalny, do Śląska przyzwyczaić się da, wiec w
czym problem?
~ozgadens(2010-05-01)
dzięki za info. niestety nie mam wyboru - to
najbliższa uczelnia a ja jestem nieco starsza niż standardowy
student.... mam rodzinę, 15-letniego syna i skończone 3 kierunki
studiów... ale marzyłam o medycynie dość długo i chcę spróbować. nic
nie tracę - jestem tłumaczem, pracuję w domu, nie mam określonych
godzin - więc szkoda byłoby się oglądać na tego typu "wymówki". a co do
podejścia, to nie bardzo się tym przejmuję. ostatecznie w pracy
(jakiejkolwiek) też nie jest łatwiej - zazwyczaj dostaje się w dupę,
potem dostaje się w dupę, potem jeszcze raz, a na koniec dostaje się
zapomogę i parę groszy na piwo - i to się nazywa pensja - to moje
doświadczenia w "cudownym zawodzie z powołania" zwanym nauczycielstwem.
tylko dzieciaki są ok.raczej nie dam się zastraszyć:)
~rydz(2010-05-01)
Zajęcia są bardzo różnie, od 8 do 20 nawet, ale
z reguły od rana, gdzieś tak od 9, 10 do... no to już zależy, czasem
czeka się na kolejne ćw kilka godzin, a czasem są zaraz po sobie z
niewielkimi przerwami.
Ale tak na marginesie, zastanów się dobrze przed wyborem tej uczelni,
to tutaj piszą to niestety prawda... ja bym już drugi raz napewno nie
poszła na SUM :/
~jam(2010-04-30)
Mam pytanie. w jakich godzinach(najczęściej)
odbywają się zajęcia?
~Rydz(2010-04-30)
SUM to ZŁO...
~free_mind(2010-04-29)
Porażka :( jak można być tak nierozsądnym i
mimo ostrzeżeń innych ludzi tutaj przyjść.... :/ do dziś nie mogę sobie
tego wybaczyć :(
Zniszczone zdrowie, zszargane nerwy i zniechęcenie to tego kierunku ot
co otrzymałam od tej uczelni...
~kaliks(2010-04-26)
Ja się też niestety dołączam do tej opinii...
nikomu nie polecam, tutaj jest STRASZNIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE
najgorszy życiowy wybór jakiego można dokonać :/
wiem bo sprawdziłam...
~blashka(2010-04-19)
To jest cyrk na kółkach i tyle w tym temacie
Pozdr dla wszystkich kandydatów, przyda się wam...
~jejunum(2010-04-19)
Ta uczelnia to prawdziwy 'MORDOR', nikomu nie
życzę studiowania w takim miejscu :/ ja już pewnie tu zostanę do końca
bo niewiele mi studiowania jeszcze pozostało ale ostrzegam wszystkich,
którzy chcą iść na medycynę...
Ja popełniłem ten błąd i bardzo żałuję bo naukę tutaj przypłaciłem
zniszczonym zdrowiem i zszarganymi nerwami :(
~piter(2010-04-18)
Zgadzam się z przedmówcą...pożerają żywcem! Ja
dzięki tej uroczej uczelni nabawiłam się wrzodów żołądka i omal nie
zrezygnowałam wogóle z tego kierunku... Na szczęście w porę
zrezygnowałam, jescze w 1 semestrze i za rok wybieram się na jakąś
inną, bo wiem, że tak ja tu to nigdzie nie ma! Wiem co mówię bo mam
znajomych na wszystkich UM-ach i z wymiany naszych poglądów i
informacji wynika że nasz MORDOR bije wszystkich o głowę!
Także pozdro dla kato-pato!
~XVZ(2010-04-17)
W tym roku miałem wątpliwą przyjemność
studiowania na tej uczelni. I przyznam się że zaliczyłem tam mój
pierwszy stosunek analny. Mianowicie zostałem wydymany przez Katedre
Biologi z prof. Olem S na czele. Zawaliłem 3 termin genetki( pomijając
fakt że w 2 dni pisałem 3 rozbójniki) i mimo tego że w każdej chwili
mogłem odpowiadać nie zgodzono się na dodatkowy termin zaliczenia a 2
tygodnie chdziłem i skamłałem do tego boss katedry poejchał sobie na
urlop:/. Jedyną życzliwą osobą jaką spotkałem na tej uczelni był dr
Twardy. Sposób przekazywania wiedzy jest beznadziejny. Zdezorientowany
student I roku nie wie w co ma ręce włożyć. No i niestety mnóstwo tam
studentów typu "lekarzyk"(jeżeli wiecie o co mi chodzi). Ta uczelnia
zjada studentów i to jest przykry fakt. Osobom które ukończyły Mordor
gratuluję wytrwałości a tym które teraz chwalą tą uczelnie współczuje
~NiedoszłyLekarz(2010-04-12)
SUM to dno... totalne! wykańczarnia ludzi,
którzy chcieliby normalnie studiować, ja osobiście nie znam ani jedej
osoby, która byłaby zadowolona z tej uczelni a niestety z roku na rok
jest coraz gorzej... cóż jeśli ktoś nie chce posłuchać życzliwych rad
ludzi którzy albo przeżyli to piekło albo właśnie je przeżywają to
pozostaje mi życzyć mu POWODZENIA bo napewno się przyda!
~D>N>O>(2010-04-07)
Czy studenci dostają spis zalecanych
podręczników? coś w stylu poradnika dydaktycznego? Jeśli nie, to czy
ktoś może napisać jakie książki są niezbędne na pierwszym roku?
Chciałabym wiedzieć czy macie też jakąś bazę skryptów do przedmiotów? z
góry dzięki :)
~Dees(2010-04-05)
a mi się tam podoba, jest ciężko ale jak ktoś
chcę kimś być to trzeba się poświęcić. W sumie to obiektywnie można
tylko porównywać gdzie jest łatwiej na której uczelni, nikt nie
studiuje na 2, a opinia różni się w zależności od osoby, są chwile
ciężkie nawet depresyjne ale nie wiem jakie byłyby na innej uczelni ...
może gorsze
~anonim(2010-04-05)
nie polecam wydziału w Zabrzu to juz prawdziawa
porażka w porównaiu z Katowicami. Teraz i tak większośc zajęć po
trzecim roku odbywa się poza zabrze także jak lubicie jeździć i to
cąlkiem daleko (Katowice 30 km, Sosonowiec 45km, Tarnowskie Góry 20km).
W dziekanacie traktują studentów jak śmieci albo nawet gorzej sławne są
już słowa dziekana "jak Wam sie nie podoba to zawsze możecie zmienić
uczelnie"
Jeśli chodzi o infrastrukturę to też kiepsko, akademik na Rokitnicy
jeden dla studentów z trzech wydziałów z cenami ponad 600zł a pokoj
jedno osobowy. Dwa akademiki w centrum Zabrza ale tam wrunki dużo dużo
gorsze i ceny niewele niższe. Brak stołówki, klubu studenckiego. Ja
naszczecie juz skonczylem ta uczelnie i napewno nie wybrałbym jej poraz
drugi.
Zastanówcie się nad swoim wyborem bo możecie później się bardzo
rozczarować.
~sum(2010-04-03)
Czy słyszeliście już, że SUM postanowił otoczyć
opieką dwa sumy z chorzowskiego zoo. Przynajmniej nad zwierzętami mają
litość.
Mam nadzieję, że sumy są duże, tzn. dorodne;)
Choć szkoda, że to nie piranie...
~świąteczny i wdzięczny(2010-04-03)
Witam wszystkich. Czy mógłby ktoś napisać czy w
Zabrzu jest tak samo jak w Katowicach?? Chciałbym się dostać na
stomatolgię i myślałem właśnie o Zabrzu.
~NickT(2010-03-26)
Ehhhh no ja też niestety się zgadzam! Jestem na
1 roku i... jest strasznie! Jeszcze gorzej niż w 1 semestrze, traktują
nas jak śmieci! Nikt się z nikim nie liczy, terminy kolokwiów się
nakładają, ale co tam, przecież można pisać 4 w 1 tygodniu...No ale
przecież 4 godziny snu tygodniowo to aż nadto, prawda!?
Ogólnie szkoda mi tych, którzy tak jak ja zdecydwali się na tę uczelnię
i zdecydowanie odradzam każdemu kto chce zostać lekarzem. Szkoda
waszego zdrowia i czasu, jest wiele innych normalnych uczelni, a nie
ten słusznie nazwany "Mordor"!
~śmiech na sali(2010-03-24)
tych komentarzy nie pisza "lewusy" ktorym nie
chce sie uczyc. po prostu na tej uczelni na 2 roku nie ma jasno
okreslonych zrodel wiedzy ktore pozwola na zaliczenie. zdaja ci, ktorzy
zupelnym przypadkiem trafia na dobre kserowki. przy takim systemie
odsiew jest na "chybil-trafil", o dlugach uczelni wiedza wszyscy, a
myslicie ze dlaczego wiecej osob powtarza 2 rok niz 1? bo rok w plecy
to jeszcze nie tragedia, mozna zmienic uczelnie, kierunek, jakos sie w
zyciu odnalezc. a na 2 roku to juz szkoda. niektorzy wtedy nabieraja
pewnosci ze tak, chce byc lekarzem. tych komentarzy nie pisza nieuki.
pisza ludzie ktorych traktowano niesprawiedliwie na tej uczelni. jest
to pieklo przez ktore mozna przejsc obronna reka. ale czy warto majac
wybor i dobrze zdana mature skazywac sie na to? zdrowia psychicznego
zycze chetnym przybyc w to miejsce. :)
~idealistka(2010-02-25)
Zdecydownie odradzam, tym co nie wierzą życzę
powodzenia - przyda się wam...^^
Jednym słowem jeśli jesteście masochistami to jest jak najbardziej
uczelnia dla was! Normalni ludzie lepiej niech tu się nie wybierają
wiem co mówię, jestem na 2 roku i są to 2 najgorsze lata mojego życia,
prawdę mówiąc rozważam rezygnację od tego semestru, tylko szkoda mi
straconego tutaj czasu i zdrowia :((((
~dandan(2010-02-16)
No cóż, ale niestety muszę przyłączyć się do
tych wszystkich negatywnych głosów... Żałuję, że wybrałam akurat tę
uczelnię jako miejsce moich studiów. Atmosfera na katedrach -fatalna,
podejście do studenta-jeszcze gorsze, wymagania-kosmiczne, nie dziwię
się wcale że aż tylko osób rezygnuje!!! Wprost przeciwnie, tutaj nie da
się normalnie studiować, można się tylko zniechęcić do tego kierunku i
tyle... Naprawdę nie chcę nikogo zniechęcać ani straszyć ale ostrzegam
przed wybraniem sie tutaj na studia... ja ten błąd popełniłam i
prawdopodobnie do końca życia będę tego żałować... o ile wcześniej mnie
nie wyrzucą, choć uczę się baaaardzo intensywnie, no ale przecież tutaj
to akurat niekoniecznie się liczy... podejmijcie dobrą decyzję, mnie
nie miał kto ostrzec.
~miśka(2010-02-16)
wiecie co zal mi tych sfrustrowanych ludzi
ktorzy pisza takie rzeczy o katowicach, sama tam studjuje owszem nie
jest latwo ale bez przesady jak sie ktos uczy to bez problemu, sama
mialam 2 trzecie terminy z anato i dalo sie, jak sie tylko chce to
wszystko jest mozliwe, a z tym wywalaniem ludzi to jest tak ze wieksza
polowa sama rezygnuje.. ~fgh(2010-01-23)
proszę mi powiedzieć czy trzeba zdawać
fizyk na maturze aby sie dostać na
medycyne ? ~helenka(2009-11-24)
czy nikt nie może pomóc studentom z w/w
uczelni? ~Jacek(2009-11-21)
Niestety muszę potwierdzić wszystkie
negatywne opinie padające pod adresem
Katowickiej Uczelni, a studiuję tu już 4
rok. To żadna tajemnica, że uczelnia ma
do spłacenia gigantyczne długi, a skąd
może na nie pozyskać pieniądze?
Odpowiedź macie w powyższych postach.
Zdecydowanie odradzam!! Szkoda nerwów,
szkoda zdrowia, szkoda się zniechęcić do
pięknego przedmiotu przez ten Katowicki
syf. A z roku na rok robi się coraz
gorzej! Nawet jeśli będziecie mieli
dalej, radzę robić medycynę gdzie
indzie!!! ~prosto z Mordoru;)(2009-10-27)
Ja jestem studentka II roku tejze zacnej
uczelni (slusznie nazywanej
Mordorem). Nie mam porownania z innymi
uczelniami med, ale mowie
wam nigdzie indziej juz gorzej byc nie
moze... Przed tymi studiami
myslalam,ze jestem twarda jak skala,ale
niestety doznalam powaznego
uszczerbku na zdrowiu psychicznym:( na
prawie przedmiocie nerwowa
atmosfera,asysytenci z piekla rodem,a
budynek syfiarstwo. Studenta
maja tu za nic. Gdyby nie idealy dawno
by mnie tu nie bylo ~mik Ocena kierunku: 1. (2009-10-18)
uhmmm jestem aktualnie studentem
tutejszej uczelni i szczerze odradzam
wszystkim, którzy chcą zachować zrowie
psychiczne i fizyczne. Uczycie się i
uczycie i uczycie a i tak was oblewaja
bo tak im się podoba... :/ oczywiście
zdarzają się normalni asystenci ale jak
trafi się na tych "najlepszych" to...
lepiej od razu zrezygnować i zachować
zdrowy umysł, poważnie, wiem co mówię,
bo ja popełniłem taki błąd i bardzo
żałuję ~yogi(2009-10-07)
Hehe... Wszyscy ktorzy przychodzą do
Katowic, myslą, że to plotka jakas, że
cięzko jest jak wszedzie...
Prawda jest taka, że wszędzie tylko nie
w Katowiach mają ludzkie podejcie do
studneta.
Tutaj musisz się prosić. Na katedrach
nic nie jest do załatwienia, w
dziekanacie to samo, a sam budynek
uczelni - syf. Od lat żadnych
remontow...
Powodzenia, tym ktorzy zaczynają studia
w Mordorze... ~Michał Ocena kierunku: 1. (2009-09-17)
Za to już od następnego semestru
przyszła grupa 50 osób które powtarzają
2 semestr ( za takie powtarzanie się
płaci do 7 tys. zależy ile przedmiotów
się powtarza) Stąd na 2, 3, 4....roku
nadal jest ponad 200 osób. Z tym, że
ilość studentów którzy w terminie kończą
studia to jakieś 30%. Osobiście nie
rozumiem ludzi, którzy przychodzą na tę
uczelnie i powtarzają semestr raz 2 albo
i 3 razy. Wszystko tam zależy od
szczęścia, nie od wiedzy, także
odradzam, a ci co się juz dostali
przekonaja sie sami ~ada(2009-09-11)
Prawda jest taka, że strategią uczelni
jest wyciągnąć od studenta jak najwięcej
kasy, stąd po pierwszym semestrze
faktycznie wyleciało 90 osób, ale przez
kolokwia. Czy to z biologii czy łaciny
(tak tak moi drodzy na tej uczelni można
wylecieć przez łacinę, moja koleżanka
tak wyleciała) ale przede wszystkim
przez anatomię. Jeśli nie ma się ponad
50 % zaliczeń kolokwiów, przy progu 70%
to się wylatuje. ~ada(2009-09-11)
@kara070707 - przekonaj się sama... Good
luck ~Pit(2009-09-08)
O matko ale mnie nastaszyliście z tymi
katowicami!!!Ale jak w końcu jedni
twierdzą że wywalają 90 os. a inni że 1
os. wyleciała kto mówi prawde?? ~kara070707(2009-09-03)
Jesli macie wybor, trzymajcie się jak
najdalej wydzialu lekarskigo SUM w
Katowicach. Mnie nie mial kto ostrzec, a
to jest pieklo po prostu. Po kazdym roku
wywalają kilkadziesiat osob. Uczelni
chodzi tylko o to, żeby zgarniac kasę od
osob, ktore poprawiają rok. Studenta ma
się tu za nic. Progi zaliczeniowe 70%
lub wyzsze (jesli za duzo osob zda to
podwyzszają).
Szkoda sobie po prostu zycie marnowac...
Pozdrawiam ~Anka Ocena kierunku: 1. (2009-09-01)
hm a jak to możliwe moja kol zdawała
teraz na medycyne i a pisała poziom
rozszerz z chemii i biol a fizy nie ani
matmy NIE i sie dostała.. ~Katka..(2009-08-13)
Ja dostałam się na kierunek ZDROWIE
PUBLICZNE. Może mi ktoś powiedzieć czy w
Bytomiu jest spoko atmosfera i w ogóle,
będę wdzięczna! ~Paulinka;)(2009-08-13)
Dostałam się na Dietetykę na wydział
Nauk o Zdrowiu do Bytomia. Może ktoś wie
jak tam jest? Bo o Katowicach słyszałam
wiele nieciekawych opinii, a nie będę
się tam pchać jeżeli mam żyć w ciągłym
stresie ;) Bardzo proszę o odpowiedź
osoby, które tam studiują, albo słyszały
coś o studiach na tym wydziale. Z góry
dziękuję. ~Kate(2009-07-14)
Wydział lekarski w Katowicach to chyba
najgorszy wybór jak przeczytałem parę
tematów.
Studenta mają za nic, podejście
wykładowców- brak słów.
Jak ktoś napisał: "jeżeli jesteś
masochistą lub sadomasochistą to jak
najbardziej ten wydział- jeśli nie..."
Ciekawi mnie ile w tym roku trzeba było
mieć punktów żeby się dostać. Does
anybody know sth? ~Pit(2009-07-10)
czy naprawdę tak strasznie jest tam
zdać? a łatwiej w Katowicach czy w
Zabrzu? ~Aldona(2009-07-09)
W tym roku opłata rekrutacyjna wynosi 70
zł. ~olek(2009-07-08)
Chciałabym sie dowiedzieć ile wynosi
opłata rekrutacyjna na wydział lekarski? ~pati(2009-07-07)
w Białymstoku, w poznaniu jest chyba
chemia ALBO fizyka więc do wyboru, od
przyszłego roku w Krakowie nie trzeba
będzie fizyki tylko podstawę z matmy.
Jestem ciekawa jak to faktycznie w tych
Katowicach jest, bo słyszałam że bardzo
zła atmosfera, i wyrzucają za byle co
ale z drugiej strony są osoby które temu
zaprzeczają, więc jak to w końcu jest? ~Nessa(2009-06-21)
lublin podobo ~powodzenia(2009-06-18)
Zastanawiam się czytając wasze opinię
kto ma rację z tym wywalaniem osób na I
i II roku...Jeżeli to jest prawda to
dziękuję wam za szczerość bardzo
pomagacie i ostrzegacie tych którzy
wybierają się tam...Może ktoś wie czy
oprócz Poznania i Katowic są jakieś
uczelnie które nie wymagają fiz.rozsz.
ani podst.? Z góry dzięki pozdrawiam;) ~kara(2009-06-16)
o matko! dobrze że niezłożyłam do
katowic!,jak dobrze że są takie
fora;),wiem że wszendzie jest b. duzo
pracy ale żeby takie cyrki robili na tej
uczelni...,prawie jak w olsztynie na
weterynari na biochcemi,słyszałam że też
ponad połowa kibluje lub
wylatuje...masakra że tacy potrfili być
asystenci,lub profesorowie;( ~lola19(2009-06-14)
witam prosze napiszcie jak sie przelicza
te punkty,,,,y matury aby sie dostac na
AM ~Katrin(2009-06-03)
haha!! smieszny jestes!! a moze powiesz
ile z tych ponad 200 osob
powtarzalo rok???!! ~wkw(2009-06-03)
jedna osoba to znowu przesadziłeś,
osobiście znam co najmniej kilka.
'własna wina' - zawsze sprawa
dyskusyjna. a po pierwszym semestrze
lista studentów zmniejszyła się do ok.
220, zatem z własnej woli zrezygnowało
lub odpadło na biologii / anatomii
~20-40 osób (po I semestrze zlikwidowali
jedną grupę=20 osób)
polski i angielski się nie liczą. ~bonk-donk Ocena kierunku: 4. (2009-06-02)
Kłamstwa - w tym roku na biologii
wyleciała jedna osoba i to z własnej
winy. Wcale nie jest powiedziane, żeby
wywalić określoną ilość osób, na III i
IV roku nadal jest ponad 200 osób. ~Mariusz(2009-05-28)
Juz kilka razy padlo pytanie czy wiecie
jak przeliczane sa punkty. Jak nalezy
liczyc polski i angielski?? Jesli
ktokolwiek zna odpowiedz to prosilabym o
jej udzielenie.
Z góry dziękuję ~nicniewiem(2009-05-07)
Niestety muszę się zgodzić z powyższą
opinią. Co roku jest gorzej i
przedmioty, które kiedyś nie były
problemem, i z których tak naprawdę nic
nie wynika, urastają do zbiorowej
paranoji - choćby biofizyka lekarska...
Poza tym przed sesją asystenci stosują
terror i tak samo jest co roku. Motto
studentów SUM powinno brzmieć"porzućcie
nadzieję wszyscy którzy tu wchodzicie".
Jeżeli nie załatwią Was na 1 roku to
napewno zrobią to ci kochani asystenci z
2 roku. Odradzam tak fatalny wybór. ~iwanidelfin(2009-05-01)
Wybór tej uczelni to jest najgorsza
rzecz jaką można sobie zafundować. Tu
chodzi tylko o to żeby wywlić w
przeciągu 2 lat 180 osób. Co roku jest
gorzej. W tym roku przebojem okazała się
biologia lek - wyleciało 90 osób na 1
roku. A już absolutnym przebojem jest
biochemia na 2 roku. Że jeszcze nikt się
temu nie przyjrzał! ~cipucha(2009-04-25)
jest dzięki Bogu nie trzeba zdawać
fizyki!!! ~beata(2009-03-07)
witam... czy ktoś mnie może poinformować
jaki jest przelicznik na kosmetologie w
katowicach bo nigdzie się nie da tego
znaleźć. pozdrawiam:) ~angela0403(2009-02-10)
mieszkam w kielcach czy ktoś mi może
pomóc wybrać studia medyczne najbliżej
kielc ~mario Ocena kierunku: 5. (2008-11-08)
a co z językiem obcym? podstawowy czy
rozszerzony? jest w ogóle brany pod
uwagę? ~duga(2008-10-11)
a ja mysle ze to nie jest takie glupie
ze ta fiza jest potrzebna bo jak ktos
chce byc lekarzem to musi byc troche
kumaty;P ja nie wiem czy sie dostane ale
bede probowac i licze ze tak;P ~xxx(2008-09-19)
to mnie zdziwiło że jest potrzebna
chemia i fizyka oraz biologia na
poziomie roszerzonym na swiadectwie ale
po co? ja tego nie rozumiem, jesli zdam
rozszerzona biologie i chemie na maturze
to dlaczego na swiadectwie musze miec te
przedmioty roszerzone? ~Marta (2008-08-13)
ma ktos do sprzedania czaszkę?? ~hi(2008-08-04)
Orientuje sie ktoś morze w jaki sposób
przeliczane są wyniki z matury na punkty
? lub gdzie ew. można znaleźć info na
ten temat?? ~Tedek(2008-08-02)
max200-min170 ~kandydat(2008-07-21)
wie ktos od ilu przyjmowali w tym roku
na wydzial dentystyczny?? ~fan(2008-07-17)
Naprawde odradzam ta uczelnie.Bedziecie
bardzo,ale to bardzo zalowac.Wiekszosc
osob na I a i na II roku
niesprawiedliwie wylatuje,poniewaz musza
wyrzuc odpowiednia il.osob.To prawda-nie
masz wgladu do swoich testow,a gdy
probujesz protestowac-pewne,ze
nastepnego nie zdasz.Atmosfera jest
straszna,nawet nie ma o czym mowic.W
porownaniu z Krakowem i Poznaniem ilosc
prepawatow jest duzoooo wieksza,a
pytania sa duzooo trudniejsze(oni o
niektorych rzeczach nie slyszeli,a Ty
musisz znac szczegoly) ~inna studentka(2008-07-14)
A to ja chyba trafiłam na dobry dzień
pań w dziekanacie w Zabrzu :)
Przyjęły mnie bardzo miło, źle miałam
podpisaną teczkę, to też bez żadnych
fochów dały mi nową... :).
~fabiolkaa(2008-07-11)
slaski uniwersytet medyczny to dno, tam
traktuja studenta jak smiecia... o
wszystko trzeba sie prosic... kolokwiow
nie mozna ogladac ..naprawde DNO!!!! w
zyciu bym nie wybrała juz tej
uczelni!!!!! lekarski to moze sie
jeszcze troche liczy ale pozostałe
kierunki wogole.. mysle tutaj o
pielegniarstwie, poloznictwie itp ~studentkaSUMu Ocena kierunku: 1. (2008-07-01)
Witajcie :) mam pytanie, jakie
przedmioty i na jakim poziomie
(podstawowym czy rozszerzonym) nalezy
zdawac by móc sie ubiegac o miejsce na
farmacje bądź komsetologię na Śląską
Akademie Medyczna w Katowicach ? Ile
mniej więcej jest osób na jedno miejsce?
Orientujecie się? ~Marta(2008-06-24)
co do wypowiedzi "studentka slam" ja
składałam w tym roku do Zabrza.
dzwoniłam póżniej na informację w
sprawie czy doszły moje dokumenty
(doszły w piątek kurierem a dzisiaj jest
wtorek i są niezweryfikowane więc
zaczęłam się troszkę denerwować). w
informacji pani potraktowała mnie za
przeproszeniem gorzej od śmiecia! w
wyniku naszej rozmowy dowiedziałam się
jedynie że oni nie mają obowiązku
odpowiedzieć mi czy moge papiery doszły
i tego nie zrobią. Straszna i chamska
baba. ~kasia 1 Ocena kierunku: 1. (2008-06-17)
a gzi jescze nie trzeba fizyki ? ~monika9(2008-06-11)
Moje pyt jest moze glupie ale nigdzie
nie zn alazłam czy do KAtowic na
madycyne potrzebna jest fizyka??;/ z
góry dziekuje za odpowiedz;) ~kasia(2008-05-22)
tak bez nerwów do kogoś kto w Katowicach
na lekarskim studidje:
jak tam jest naprawde? Z iloma punktami
przyjmowali? Jak punkty z matury się
przelicza bo to czarna magia;( ~strawak(2008-05-21)
Odradzam wydzial w Katowicach/Zabrzu.
Malo przyjazna atmosfera. Wladze uczelni
nie wiedza co to postawa pro-studencka.
To pojecie w ogole nie wystepuje w ich
slowniku/ swiatopogladzie. ~studentka slam(2008-05-19)
JEZU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! TRUDNO jest
się dostać!!!!!!!!!!!!!!!!!
TRUDNO!!!!!!! Przestańcie o to
pytać!!!!!!!!!!!!!!!!!!! To jest rzecz
względna do cholery! Dla jednego łatwo
dla innego trudno! Nie da się tego
określić! A tak w ogóle co oznacza
"łatwo" czy "trudno"? Jak nie jesteś
tłukiem i nie jesteś osobą leniwą,
robisz zadania i się uczysz na bieżąco
to napiszesz te egzaminy! Ale czy łatwo?
NIE! Bo ryć materiał TRZEBA! ~monika(2008-05-16)
będzie punktowana tylko biologia i
chemia, fizyka w ogóle nie jest brana
pod uwagę ~studentka(2008-05-16)
a jesli zdaje fizyke biole ichemie
rozszerzone to czy to wszystko jest
sumowane czy tylko biola i chemia?? jaki
jest próg? łatwo czy trudno się jest
dostac na lekarski?? ~zainteresowana(2008-05-16)
a jezeli zdaje biologie i fizyke to jest
szansa ze ta fiyzka bedzie subsytutem
chemii? ~sandra(2008-05-09)
po to żebyś sie wykazał logicznym
myśleniem. Lekarz który nie umie myśleć
analitycznie nie będzie dobrym lekarzem. ~student medycyny(2008-04-25)
ja nie wiem, po co FIZYKA?! ~Moniq(2008-04-24)
Informacje są na tej stronie
http://www.slam.katowice.pl/news.php?ite
m.749.24 musicie otworzyć drugi
załącznik. ~basia(2008-01-25)
właśnie? jest jakas informacja na ten
temat? ~Aarrooo(2008-01-20)
A czy to jest prawda? Gdzie mozna
znaleźć informacje na ten temat? ~Ozborn(2007-11-18)
"Kandydaci z nową maturą będą
rekrutowani jeśli świadectwo maturalne
będzie obejmowało w zakresie
rozszerzonym biologię, chemię i fizykę z
astronomią."
od roku akademickiego 2008/2009 nie
tzreba zdawać egzaminu maturlanego z
fizyki z astronomia. wystarczy biologia
i chemia!! ~Carrent(2007-09-21)
Dziekanat Wydziału Lekarskiego w
Katowicach
40-752 Katowice, ul. Medyków 18
pokój 105 ~Dziekanat(2007-06-18)
|
|
|
Dodaj własny komentarz
Komentarze są moderowane. Usuwamy SPAM, komentarze reklamowe, linki, wulgaryzmy.
Komentarze pojawiają się na stronie do 80 min. od wysłania
Publikowane komentarze pod materiałem Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Biolog.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść nadsyłanych opinii.
|
|
|
|
|
|